twoja gonitwa kończy się szczęśliwie
bo nie kark masz skręcony i rżeć możemy razem
nikt już nam w zęby nie będzie zaglądał
zwłaszcza ten co skazał cię na śmierć gdy okulałeś
czekaj cierpliwie jeszcze go kopniesz
kiedy zrośnie się złamana noga
będziemy mieli dużo czasu na rozmowy
u mnie masz dożywocie
pozdrowienia, Krzysztofie, z kostką cukru dla Eda :)
zgłoś
Ed chrupie cukier z zadowoloną miną. Właściwie to przylazł sprowokowany przez Ciebie. Miłego dnia Katarzyno.
zgłoś
Koń po rehabilitacji? Uważaj, z tym gojeniem złamań u koni bywa różnie ;) Pozdrów peela (w sensie konia)
zgłoś
Pozdrowienia przekazałem. Jak noga się nie zrośnie będę go nosił na barana.:) Pozdrawiam
zgłoś
nie byłam przekonana do tekstu, ale po powrocie i połączeniuzkomentarzami - uległam i dałam plus dodatni:)
zgłoś
Tekst jaki jest każdy widzi. :) Miło mi że wróciłaś. Pozdrawiam
zgłoś
myślę, że ten koń jeszcze Cię zadziwi i podziękuje...;-)))
zgłoś
Ten koń wciąż mnie zadziwia, a dziękuję to ja. :) Pozdrawiam
zgłoś
Z podziwem dla właściciela in plus:)
zgłoś
Pst...Powiem na ucho....Ten koń, od kiedy moja córka uczuliła się na końską sierść, jest czysto wirtualny.
zgłoś
:))
zgłoś