wiosenne kadzidło łagodzi wrażenie pulsowania światła
zanim kobieta z mężczyzną zaschną w jednej kropli
wypływamy po ostrzu noża prostym skojarzeniem
do zapamiętania pozostaje tylko zmierzchający kolor
z domieszką czasu staje się coraz bardziej brunatny
aż do skruszenia tracimy płynną zdolność odradzania
pomimo to bandaże do balsamowania muszą poczekać
jeszcze raz niespełnione przepowiednie nas nie dotyczą
myśle nad tytułem jak ma się do treści ?
zgłoś
No właśnie. ;)
zgłoś
podoba mi się, obawiałem się, że się przegada ale jest na styku w sam raz- coś, gdzieś mnie zatrzymał
zgłoś
Tak. Ilość słów duża, ale była jeszcze większa.
zgłoś
dałabym trochę światła w tym murku, powiedzmy w połowie, tak z sympatii dla czytelników.
zgłoś
Rozszczelnić mur, a nie zacznie przeciekać? ;)
zgłoś
jakieś światełko w tunelu, daj ludziom szansę, a nie tak żywcem za ten mur ;)
zgłoś
"a nie tak żywcem za ten mur". Przypomniała mi się nowela Edgara Allana Poe. Nazywała się chyba "Beczka Amontilado". ;)
zgłoś
a więc to premedytacja... chmmm ;)
zgłoś
A ja bym skasowała przypadkowy rym - odradzania/balsamowania. ;) No i proszę, niechcący trafiłam na podobną formę do mojej "cegłówki". ;) Ja lubię podobne zabawy. ;)
zgłoś
Hm...zostawię to rymnięcie, wszystko zależy od sposobu czytania.
zgłoś