Wypalanie traw

wiosenne kadzidło łagodzi wrażenie pulsowania światła
zanim kobieta z mężczyzną zaschną w jednej kropli
wypływamy po ostrzu noża prostym skojarzeniem
do zapamiętania pozostaje tylko zmierzchający kolor
z domieszką czasu staje się coraz bardziej brunatny
aż do skruszenia tracimy płynną zdolność odradzania
pomimo to bandaże do balsamowania muszą poczekać
jeszcze raz niespełnione przepowiednie nas nie dotyczą

Darek i Mania
3 maja 2011 o 21:47

myśle nad tytułem jak ma się do treści ?

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
25 maja 2011 o 13:38

No właśnie. ;)

zgłoś

P
4 maja 2011 o 08:55

podoba mi się, obawiałem się, że się przegada ale jest na styku w sam raz- coś, gdzieś mnie zatrzymał

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
25 maja 2011 o 13:40

Tak. Ilość słów duża, ale była jeszcze większa.

zgłoś

laura bran
17 maja 2011 o 14:36

dałabym trochę światła w tym murku, powiedzmy w połowie, tak z sympatii dla czytelników.

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
25 maja 2011 o 13:41

Rozszczelnić mur, a nie zacznie przeciekać? ;)

zgłoś

laura bran
25 maja 2011 o 13:43

jakieś światełko w tunelu, daj ludziom szansę, a nie tak żywcem za ten mur ;)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
25 maja 2011 o 13:58

"a nie tak żywcem za ten mur". Przypomniała mi się nowela Edgara Allana Poe. Nazywała się chyba "Beczka Amontilado". ;)

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 10:28

a więc to premedytacja... chmmm ;)

zgłoś

Miladora
25 maja 2011 o 13:49

A ja bym skasowała przypadkowy rym - odradzania/balsamowania. ;) No i proszę, niechcący trafiłam na podobną formę do mojej "cegłówki". ;) Ja lubię podobne zabawy. ;)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
25 maja 2011 o 14:02

Hm...zostawię to rymnięcie, wszystko zależy od sposobu czytania.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się