Fala za falą
wysyłałem dawno temu z dzikiej plaży
kilka listów w zielonych butelkach
każdy z nich był szczelnie zakorkowany
we wszystkich inna prośba wielka
powróciły z dopiskiem adresat nieznany
Fala za falą
wysyłałem dawno temu z dzikiej plaży
kilka listów w zielonych butelkach
każdy z nich był szczelnie zakorkowany
we wszystkich inna prośba wielka
powróciły z dopiskiem adresat nieznany
no bo to siem wysyła na poste restante..
zgłoś
o, to jeszcze coś takiego istnieje
zgłoś
nawet presley jeszcze żyje..
zgłoś
nie miał korkociągu..
zgłoś
jak to możliwe?
zgłoś
a ręką nie każdy umi..
zgłoś
ta, to trza umić i chcieć :)
zgłoś
chciać!.. )
zgłoś