boso

na łące
usłanej makami
i bielą 

czas
gubi drogę

stopy zanurzone 
w pudrze z kwiatów

szukają pocałunków

An - Anna Awsiukiewicz
5 czerwca 2011 o 07:17

Pobiegałam troszkę po Leszka łące :)

zgłoś

krzysztof bojko
5 czerwca 2011 o 07:19

może "gubi" - że coś się dzieje "teraz"...? pozdrawiam :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
5 czerwca 2011 o 08:01

Wróciłam do starej wersji :)Dziękuję julio jaz:)

zgłoś

Sara
5 czerwca 2011 o 08:03

boso na łące uwielbiam

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
5 czerwca 2011 o 08:07

Witaj Lenatko.. też uwielbiam:)

zgłoś

oczy jak pustynia
5 czerwca 2011 o 08:07

łąki usłane makami bywają inspirujące, jeśli czas pozwoli, zagubię się w drodze:-). a co do wiersza, początek obiecujący...dalej słabiej, ale Ty już coś wymyślisz:-).miłego dnia Aniu:-)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
5 czerwca 2011 o 08:10

Byc może-- to były takie pierwsze chwile po zerknięciu na zdjęcie Leszka:) OK- piękne oczy---pomyślę jak wrócę--obowiązki wzywają:)

zgłoś

Jerzy Woliński
5 czerwca 2011 o 08:19

kwitną mi właśnie w ogróku, takie krwiste, aż się obudziłem od miniatury.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
5 czerwca 2011 o 08:22

Teraz się wydało o czym peelka marzy--hihi:) Zmieniłam:)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
5 czerwca 2011 o 09:46

mam kilka wierszy o stopach; zaskoczyły mnie takie zmysłowe - w pudrze. że też ja tak nie potrafię, ale lubię czytać u innych :) miłego, Aniu :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
5 czerwca 2011 o 12:49

Kasiu jestem bardzo ciekawa Twoich wierszy o stopach. Wstaw proszę. Wiem że piszesz pięknie:)

zgłoś

Rafał Kasprzyk
5 czerwca 2011 o 10:26

mmm....:):):) jak dobrze na sercu:) piękny wiersz...zatrzymuje wzrok i prowokuje treścią do marzeń::):) pozdrawiam i gratuluję łąki:):):)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
5 czerwca 2011 o 12:49

Dziękuję Rafale:)To miłe:)

zgłoś

Leszek Lisiecki
5 czerwca 2011 o 10:36

Dzięki An - ależ pięknie to opisałaś - chyba wyślę Ci więcej tych łąk moich a Ty biegaj po nich na boso. Pięknie biegasz...

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
5 czerwca 2011 o 12:51

Wysyłaj Leszku:) Spisujemy tylko to, co Twoje oczy chcą nam powiedziec :)Tobie należą się też ukłony-cmok:)

zgłoś

Magdala
5 czerwca 2011 o 12:43

cudownie orzeźwiłaś ten piekielny upał, An. podoba się. poczułam rosę niemal. ściskam.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
5 czerwca 2011 o 12:51

Magdalo ślicznie dziękuję :)

zgłoś

Mirek Dębogórski
7 czerwca 2011 o 06:21

Milutki wierszyk- Pozdrawiam

zgłoś

jaga
8 czerwca 2011 o 07:22

poruszyłaś moje kanaliki łzowe, oczy zaszły mglą, przez ciało przeszedł miły dreszcz tęsknoty za pocałunkami stóp zanurzonych.... Ach! Ty czarodziejko!

zgłoś

oczy jak pustynia
8 czerwca 2011 o 07:39

wpadłam poczytać a tu na warsztacie nadal ten sam tekst i tak sobie myślę, że to może to nie puder tylko pył(ek);-) pozdrawiam

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
8 czerwca 2011 o 09:05

piękne oczy--masz rację, ale sama powiedz..Ile może byc tego pyłku? Zerknij na zdjęcie..To Leszek zrobił puder z kwiatów, albo opruszył śniegiem.. To tylko ekfraza i nawet smakuje mi ten puder:) Może kiedyś mi przejdzie, gdy się nascę:)Pozdrawiam cieplusio-cmok:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się