13 października 2010

poezja

An - Anna Awsiukiewicz
An - Anna Awsiukiewicz

Moja miłość i pasja

uwielbiam wypełniać pustkę dni
rodząc bez bólu i męki
zapładniane z pomocą skrzydeł

gdy widzę obraz pragnę narodzin
nawet gdy odciągają od życia

lubią z piór skapnąć na papier
by nie zarosnąć kurzem
są jak moje dzieci
kocham je wszystkie

pomimo prostoty czy ułomności  

skomasowana
13 października 2010 o 11:37

piękny wierszyk, tylko zamiast 'pióra' dałabym 'piór' - tak właśnie czuję/ pozdraviam Anno

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
13 października 2010 o 12:18

Dziękuję za rady:) babcia Ania lubi się uczyć od młodych-hihi:)

zgłoś

skomasowana
13 października 2010 o 12:40

Anno, na fotografii jest już tylko moja dusza - niezmienna od wielu lat/ pozdraviam serdecznie:)

zgłoś

Awatar
13 października 2010 o 20:33

ładnie się tłumaczysz - nie tłumacz się, pisz lepiej i gorzej bo dobrze się czyta niektóre twoje opowiastki i przemyślenia, pozdrawiam

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
14 października 2010 o 07:45

Dziękuję.Zawsze to jedno dziecko więcej:)Pozdrawiam:)

zgłoś

Mirek Dębogórski
8 grudnia 2010 o 16:37

Kocham je wszystkie pomimo prostoty i ułomności. Piękne. :-))))))))))))))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się