Na scenie istnienia

przetańczę życie boso
na trawie osnutej mgłą
ostudzę rosą uda gorące

walca obrócę ze światłem
tango z ciemnością
bez piór

na koniec zaśpiewam arię
wesołej wdówki

Withkacy
16 września 2010 o 13:44

bardziej dojrzale bez ostatniego wersu, moim zdaniem ;)

zgłoś

stateless
16 września 2010 o 14:28

mi się podoba ostatni wers:) walca ze światłem ...hm żeby nie powtarzać tańczenia, może walca obrócę ze światłem? i skrzydła Aniu za dużo ich w tekstach różnych bez piór?

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
16 września 2010 o 17:33

A mi podoba się w całości.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
16 września 2010 o 18:51

Ślicznie dziękuję-cmok

zgłoś

Mirek Dębogórski
28 kwietnia 2011 o 07:52

Świetne i dowcipne. Pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się