|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (472) Proza (19) Dziennik (3) Fotografia (1) Grafika (1)
O autorze Znajomi (26) | |
na taki wieczór
jak ten którego dotykam oddechem
raz po raz o jeden bliżej od ostatniego
niech będzie przynajmniej w harmonii
jeśli nie może być z tych samych tyknięć
zegara
na taki wieczór
gdy jesteś o włos od zwątpienia
w pękające kry na jedynym strumieniu
nieugłaskanym moją obecnością
jak zakłóceniem we mgle
na taki wieczór
warto się najbezczelniej zaczaić
aż wszystkie psy udepczą sobie legowiska
i można będzie wreszcie zdrapać księżyc
pod poduszkę
powiedziałem to na głos czy tylko
pomyślałem? wieczór wie
Biorę. ;) Czytałam sobie, czytałam i myślałam - zakałapućka się autor, czy nie? Zaskoczy czymś, czy figa. No i nie zakałapućkał się. Pointa usatysfakcjonowała mnie i mogę spokojnie odejść, myśląc - napisałam to, czy tylko powiedziałam na głos. Noc wie... ;)))
zgłoś
a ja to wyśpiewam za dnia z promykiem słońca na balkonie a księżyc niech zostanie pod poduszką
zgłoś
"i można będzie wreszcie zdrapać księżyc pod poduszkę powiedziałem to na głos czy tylko pomyślałem? wieczór wie" - urzekające)
zgłoś
in plus.
zgłoś