17 czerwca 2010
stara kobieta pokazuje
Co prawda, nigdzie już nie krzyżują artystów,
za żądła w lukrowanych na zimno alegoriach,
ale odarta z sukni dupa na teatralnych deskach,
to wciąż gołosłowny środek wyrazu w sprzeciwie,
a koncert bezkompromisowego Rammsteina
jest w stanie zbeszcześcić białoruski stadion.
Dowolność wyboru, między obnażonymi pośladkami
przekraczającej siebie aktorki Szczepkowskiej
(tak, to ta niezmiennie wieszcząca jakieś końce),
a obnażonym egocentryzmem nadreżysera Lupy,
jest niestety w pełnej krasie miazmatyczna,
choć pewnie znajdą się i tacy, których do teatru
zwabi nieskażony Photoshopem cellulitis.
Dziś jakby łatwiej nakreślić rybę na piasku
i oblec ją w religijny rosół natchnienia,
niż wyznaczyć obrys własnych kompromisów,
nie wdeptując się w codzienną śmieszność.
Wcale nie jest pociesznym, że dla krotochwili
artyści obrali sobie właśnie nową Królową,
z gołym zadkiem w herbie. Niektórzy nie czują,
że trzeba ze sceny zejść, zanim twarz zdupieje.
Naiwniak Białoszewski stawiał proste pytania,
o swoje, moje, twoje, jego i Jej granice,
tak dawno temu, że stały się zabalsamowane.
Kiedy wychodzę w szkło powiększające sceny,
zbrojny zaledwie w przejrzystą wrażliwość,
też nie do końca świadomy ulotnej granicy,
między pasją a ekshibicjonizmem, brnę w pustkę.
11 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
11 stycznia 2026
Jaga
11 stycznia 2026
smokjerzy
11 stycznia 2026
violetta
10 stycznia 2026
wiesiek
10 stycznia 2026
ais
10 stycznia 2026
violetta
10 stycznia 2026
dobrosław77
10 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
9 stycznia 2026
AS