14 czerwca 2010

poezja

Pi.
Pi.

autoportret upadły

dotychczas uległe krzesło
nie wytrzymało nadmiaru
i szarpnąwszy mną pękło

ciało upadło cieniem
do góry i gniewem do
wewnątrz na szczęście

z podłożnej perspektywy
nagły świat zdaje się
skutkiem ubocznym stóp







-------------------------------
z cyklu: autoportrety

Jarosław Trześniewski
15 czerwca 2010 o 00:18

Interesująco, dobry pomysł, ale watpliwosci budzi podłożna perspektywa-hm prawidlowo -podlogowa, ale podłożna? Pozdrawiam cieplutko:)

zgłoś

Pi.
15 czerwca 2010 o 00:21

nie każde podłoże jest podłogą lecz każda podłoga podłożem :) podłoga jest jak najbardziej podłogowa ale podłoże jest podłożne... nie odbieraj mi przyjemności ocierania się o białosza... zbyt go lubię by go odpuścić :) nawet za cenę epigoństwa... :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się