14 czerwca 2010

poezja

Pi.
Pi.

piekło powtórzeń

ile razy można kapitulować
w ten sam deseń w ten sam rytm
w ten sam niedzielny kotlet
wkołomacieju i wieczność pod górę?

utoczysz się Syzyfie na darmo
ugłodzisz się Tantalu i po co?
gdy Hydrom głowy wciąż odrastają
w nieśmiertelnych przerzutach

Wanda Szczypiorska
14 czerwca 2010 o 15:30

Zaiste

zgłoś

xxxx
14 czerwca 2010 o 20:20

mogłaby zostać tylko druga zwrotka i tak wiadomo o co chodzi

zgłoś

Pi.
14 czerwca 2010 o 23:01

hyhyhy... próbowałem kiedyś. dzynks jest taki że zawieszona bez części wprowadzającej pod górę traci kompletnie punkt zaczepienia. już tego nie sprawdzisz bo nie jesteś w stanie zapomnieć że tą pierwszą czytałaś. musisz przyjąć inwentarz tak jak jest.

zgłoś

Mirka Szychowiak
14 czerwca 2010 o 20:56

ale pierwsza piękna w warstwie słownej i nie tak jednoznaczna, by druga mogła sama trzymać się tak dzielnie, jak się trzyma

zgłoś

Jarosław Trześniewski
14 czerwca 2010 o 21:55

Baaaaardzo dobry Pi tak trzymac:):):)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się