9 czerwca 2010

poezja

Pi.
Pi.

diament

Kiedy całym sobą
chcesz dzielić, mnożyć, dodawać i ujmować,
to gra idzie
o wyższą matematykę nietkniętych jeszcze uczuć.

Kiedy zestawy porównań znanych abstraktów
składają się wyłącznie
z niewiadomych, niewidzialnych i zamazanych,
to od prawiecznej ściany w jaskini,
po trójwymiarowy model pikselszejderów,
tworzą one w jednorodnej istocie magiczne
1+1=3.

Kiedy czas reakcji, temperatura sensorów,
ciśnienie wewnątrzkomórkowe,
oraz inne dane prosto z dotknięć,
stają się przewidywalne w chaosie oczekiwania,
to czas na pierwszą wartość życia.

Czas dumy -
zaklęty w debiutującej błyskawicznie świadomości ojca,
jako to, rozpoznawalne między szumami, pierwsze
puk-puk...

alt art
20 stycznia 2017 o 15:58

grafit, przecie..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się