14 grudnia 2010
bohaterówka
z tymi krzesłami to już przesadziłeś. a jeszcze śmiech,
że będą, jak żebra w symetrii z połamanym krzyżem, gdy
przetrącisz czyjś kręgosłup. mój? czułam krąg po kręgu,
że mijam poszczególne segmenty piekła zbyt pośpiesznie.
jakby nie dane mi było nacieszyć się pokutą z przerwami
na wypoczynek. ekspres przez narastające w pręgach sińce
z koniecznymi przystankami na upokorzenia, obdukcje
udokumentowane, jak komiks dla dorosłego czytelnika.
rozmaż mnie i doklej dymek. najlepiej z wytłuszczonym
wulgaryzmem. będzie czym się tłumaczyć przy próbach
pojednania. to przecież moja wina. jestem prowokacją
wymierzoną w cokół wymuskanej świętości. rysy na ideale
nie będzie widać, bo nie umiem trafiać tak jak ty, że boli
wyłącznie to, czego dostrzec nikt nie zechce. twoja młodość
się nie wyszumiała, więc teraz na całego. bez barier, przecież
to innych potem mdli na mój widok gdy ty sobie lśnisz.
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
Jaga