5 listopada 2010
mejd in połlend
od dziecka niełatwym człowiekiem jestem
to niezbity dogmat - gdybym był łatwy
to dawno już bym się popsuł
przypuśćmy
zrobiliby mnie w Chinach
dziecięcymi niewprawnymi rąsiami
na których taśmowe odciski
miałbym nierówne krawędzie pod sufitem
profil lepszy od gorszego
i brak gwarancji że pożyję dłużej
niż do zgonu
drogie nieletnie chińczyki które mogłyście
mnie złożyć z zamkniętymi skośnie źrenicami
wszyscy mamy pełne kaftany szczęścia
od waszych zalatuje ryżem Wielkim Murem z dykty
i zmurszałą od ryżu dyktaturą
moje pachną mną
jak w dokręconym na fest zegarku
w moich genach: made in Poland
tu pod kochanowską lipą albo tam gdzie dzięcielina pała
(różnica dwudziestu metrów to żadna różnica)
się właśnie stałem - to był październik
jeszcze nie jestem gotów odkryć
czy mam być dumny czy bardziej zawstydzony
kreatywność logicznego kojarzenia myśli w pary
była stanowczo poza oferowaną wersją podstawową
ale gdzieś po drodze z punktu stworzenia
nie tak zaiskrzyły aksony
nie tak
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
wiesiek
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
Atanazy Pernat