16 października 2010

poezja

Pi.
Pi.

różewicz dla mas

taki na tanim diwidi i ekologicznie.
czy to oznacza, że wyprodukują go z masy
papierowej wielokrotnie już przemielonej, czy z trocin?
ironią byłaby utylizacja zagubionego w makulaturze
brudnopisu z wierszami Różewicza.

czemu nie? Zadura jest za. z natury rzeczy.
Sobolewski, który kocha kino,
wtedy gdy naród przed telewizorem kocha się
w Torbickiej, też za. mają łatwiej.
znali osobiście. podziwiali każdą lęgnącą się larwę
geniuszu na bieżąco. do dziś przytulają kokony.

Paweł, syn Stanisława sprawia wrażenie pogrążonego
w lekkim zażenowaniu. drży mu pióro,
buntuje się atrament, a i stół jakby nieposłuszny.
w końcu jest co ma być. liczy się nawet gdy
nieczytelne. bez sygnatury petycja to tylko pusty
gest niezorientowanych ekscentryków.

ja? mnie jakoś wstyd być przeciw, bo jestem tutaj
przypadkowy. choć w życiu nie miałem diwidi,
to podpisuję. dla mas od mas w imieniu anonimowości.
co powiedziałby Różewicz, gdyby to właśnie
mojego podpisu zabrakło do osiągnięcia celu?
że pewnie w tych trocinach i tak wytłoczyliby go
jako brata.

An - Anna Awsiukiewicz
16 października 2010 o 07:52

Jak pięknie:)) Jak doskonale:)) Jestem pod wrażeniem:))Gratuluję:))

zgłoś

Jarosław Trześniewski
16 października 2010 o 08:53

Piotrze,twój bardzo ważny wiersz porusza bardzo istotny temat,miejsce poety w dobie nasowej kultury, kultury ...śmietnika.Istotne jest to:"ironią byłaby utylizacja zagubionego w makulaturze/ brudnopisu z wierszami Różewicza."i "bez sygnatury petycja to tylko pusty/ gest niezorientowanych ekscentryków."i co powiedziałby Tadeusz R.? Oto jest pytanie:):) Bardzo dobry wiersz.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
16 października 2010 o 14:48

Zaraz , zaraz Jak może być na dvd i z trocin? Znaczy się - do wyboru? Jeśli jemu na tym zależy... Ja też mam w bibliotece sporo larw różewiczowskich, mocno podeschniętych.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się