1 września 2010

poezja

Pi.
Pi.

kane-amfetamina

poznałem cię i przetrwałem
ale to wskutek
wczesnej fazy uzależnienia

nieoczyszczony jestem
z własnej woli
taki to "gift from god"

dawka zbombardowanych słów
uśpi demona
surowica z krwi Sarah Kane

wrócę o 4.49 po psychosis
tak jakbym
nic nie nawdychał się dotąd

Wojciech Jacek Pelc
1 września 2010 o 00:20

bardzo mi się przeczytał i przy okazji spodobał :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
1 września 2010 o 00:30

Pi oj Pi aż tak bardzo peel uzależniony:) jak w jestes moja kokaina:) Dobre.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
1 września 2010 o 12:47

Nie nie. Dla mnie to nie wyznanie tylko dobry wiersz. A peel niech sobie zażywa co chce, jest przecież bytem astralnym

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się