19 kwietnia 2018

poezja

Pi.
Pi.

pan Cogito przechodzi w dozwolonym miejscu czyli tribjut tu herbert

rebelia pana Cogito
rozpoczyna się z pierwszą pieszczotą asfaltu
fetysz stóp - nie sposób zapomnieć
że połączenia z prostopadłym podłożem
to bosa podstawa zaprzeczenia

pan Cogito wie
że gdy tylko zgodzi się na cokolwiek
że gdy tylko pójdzie stopą za stopą na ich kolaborację
podda się coraz bezczelniejszym równoległościom
skończy się rebelia
a zacznie życie pośmiertne
co to za absurd - mruczy pod nosem
- to przecież śmierć jest pośmiertna a nie życie
udowodnię wam zaraz po drugiej stronie ulicy

pan Cogito byłby blisko prawdy
gdyby nie pewien dostawczy wartburg 
z fabrycznym defektem hamulca
pan Cogito jest teraz blisko 
Boga

alt art
19 kwietnia 2018 o 09:47

pan cogito nie przechodzi na zielonym; cierpliwie czeka czerwonego..

zgłoś

byłem...
19 kwietnia 2018 o 10:27

...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się