16 sierpnia 2010

poezja

Pi.
Pi.

płeć

nagie wargi są rozgoryczone gdy
mówisz
że jest prze re kla mo wa ny
mówisz
głupie ruchy w tę i z powrotem
mówisz
ciało pociera o ciało szybciej mocniej głębiej
mówisz
trochę gwałtownej lepkości na koniec
mówisz
nie ma w tym nic z filozofii zen

a ja myślę podrażnionym zmysłem
o tych tysiącach bladych wytrysków
spływających po gorących udach kobiet
właśnie w tym samym wilgotnym momencie
gdy ostro migoczą mi sugestywne obrazki
bezwstydnie nas dwojga ucieleśnionych
i doznaję nieposkromionej erekcji

jest piekielnie blisko byś uległa
tak namacalnym argumentom chwili

jak ja

Jarosław Trześniewski
16 sierpnia 2010 o 23:23

To az dziwne ze mi umknął. Płec i erotyzm,przełamywanie tabu. Dobry.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się