30 października 2016

poezja

Pi.
Pi.

scena po napisach

taki czas, że za godzinę znów będzie druga w nocy. 
czas dokończeń, więc wyrozmawialiśmy wszystkie
lepkie słowa na dziś. ostatecznie zrobiło się cieplej.

wierzmy że od alkoholu. nadzieja niech jeszcze sobie
pozipie pod prąd. nie trzeba dobijać tego, co niedopite.
ach, gdyby chłód mógł mówić - pewnie opowiedziałby

o sześćdziesięciu minutach wymazywania z zegarów, 
kalendarzy, ale nie z pamięciometru. a my? jeszcze 
perwersyjniej obróciliśmy się w to samo nic. milcząc.

alt art
31 października 2016 o 09:23

gdyby chłód mógł, pewnie powiałby..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się