13 sierpnia 2016

poezja

Pi.
Pi.

gdyby Jarosław Kaczyński miał piętnaście centymetrów więcej

zbankrutowaliby producenci minidrabinek
miesięcznicowych; Joachim B. miałby mniej 
w bicepsie a prezes telewizji nie musiałby

klękać by przyjąć oficjalny spis cudzołożnic
na miesiąc czerwiec; połowa posłów - ci z partii
rządzącej nie garbiłaby się wprost zawodowo,

lecz kurczyłaby się prywatniej;  za to druga połowa
posłów - ta spod buta - miałaby mniej powodów 
do śmiechu z pana towarzysza naszego prezesa.

jedynego. dokładnie o 15 cm mniej powodów. 
o tyleż, o ileż byłoby więcej Polski w Polsce. 
i nie przyszłoby mi do głowy, by o tym wiersz.

zwłaszcza krótki.

Magdala
13 sierpnia 2016 o 08:13

KAPITALNY TEKST! nie mogę się powstrzymać od komentarza, bo podzielam to spostrzeżenie. Wyjść ponad swoje kompleksy to, paradoksalnie, bardzo proste, ale mieć jako lustrzane odbicie kogoś, kto świetnie sobie z tym poradził i jest stałym wyrzutem sumienia, dowodem na własną słabość - niewykonalne. Gratuluję wiersza i puenty, Piotr. pozdrawiam.

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
17 sierpnia 2016 o 12:42

A może zastosować Aparat Ilizarowa :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się