2 grudnia 2010

poezja

Joanna Lech
Joanna Lech

Nawroty

Zostaje znaczenie; znaki na niebie, nieostre plamy. To, co się będzie
powtarzać, jak chłód, wilgoć, zacieki na wszystkich ścianach, gruz
pod każdym oknem. Niczego nie ma na zdjęciach; miasto brzmi
jak rodzaj choroby - gorączka lub powódź, dół pełen błota i kości.

To bardziej jak próby wyjścia niż nazywanie objawów, patrzenie
pod spód, jak pleśń wychodzi z piwnic, walą się domy bez drzwi.
Rzeka wylewa z koryta, pamiętam; woda wyrzuca ciała uderzając
o brzeg. Zostaje znaczenie - skóra lepka od ropy i larw, rozkład;

obraz, który tkwi w gardle, nie pozwala zapomnieć.

Rafał Muszer
7 stycznia 2011 o 15:01

banalny koniec

zgłoś

astrit33
12 grudnia 2013 o 16:40

koniec jest banalny tylko dla logosów ;/

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się