Ten kwaśny zapach, powiedział, to przede wszystkim,
a jeszcze ściany, zimno i suche ręce lekarzy,
które myją po każdym dotyku.
Poza tym niebo i wszystko na zewnątrz.
Po paru dniach zaczynam rozumieć, gdy mówi,
że boi się śniegu, że śnią mu się pola maków,
które nigdy nie zakwitną ani nie zwiędną.
.....o ile pamiętam to też nie chciałem znaleźć drogi do wyjścia......niestety zmuszono mnie do opuszczenia.......
zgłoś
fajne
zgłoś