Czemu w życiu jak w kościele
ludzie tłoczą się w niedziele
by móc tylko patrzeć z bliska
na kazania do kieliszka
a gdy już rytuał skończą
patrzą, pożerają się nawzajem
i niedługo się wykończą
tym wzajemnym miłowaniem
kiedyś gdy spotkałem kilku takich
narastając w swej niewierze
usłyszałem od nich z bliska
"miłowanie? - w to nie wierzę"
Ostry przekaz i masz swoje racje. Jednak wiem, że w kościele oprócz tych brutalnych kontrastów można zauważyć Kogoś, kto Ciebie kocha. Tylko trzeba Go poszukać w swoim życiu.
zgłoś
mówią że największym błędem życiowym osoby myślącej jest splunąć w oczy świni i powiedzieć jej prawdę że jest świnią - jeśli waść myślisz że zrozumie wątpię pomyśli ”deszcz pada” - ciekawa forma i treść
zgłoś