27 lutego 2011

poezja

Magdalena S.
Magdalena S.

Samotność

Bez powodu snując się sennie
bezsennie o noc jasną, dzień ciemny
brak drogi jak szary tynk
obdrapany paznokciami do krwi
milcząc, ponuro osądzając
tykającą wskazówkę niechcianego zegara
podzielając jego
sekundy mrugnięć
godziny obecności
poznajemy tego sens
jakim słodkim kłamstwem jest cisza
jaką gorzką prawdą milczenie

Slawrys
27 lutego 2011 o 18:40

samotność ma różne oblicza, przedstawiasz pewien stan szarości -- jednak wiedz, że samotność jest chorobą społeczną w której ludzie zapatrzeni w czubek nosa nie widzą bliźnich. Są i radosne aspekty samotności wiem z doświadczenia--wystarczy odwrócić parę elementów które opisałaś w pozytyw

zgłoś

agnieszka_n
27 lutego 2011 o 20:30

"...poznajemy tego sens jakim słodkim kłamstwem jest cisza jaką gorzką prawdą milczenie"- WARTE ZAPAMIĘTANIA... pozdrawiam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się