22 stycznia 2011

poezja

irena rup
irena rup

***

Las wchodzi w zimę
ze złamanym sercem
z fotografiami ptaków
które odleciały
przycicha w zimowej bieli
albo rozpacza konarami
wyciągniętymi w niebo
Z tobą tam chodzę
z twoimi oczami
uśmiechem
głosem
i też codziennie umieram...

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się