Zmiana sposobu prezentacji
W moim śnie
otwieram tyle drzwi
ale za żadnymi nie ma ciebie
mroczne ulice
w obcych miastach
straszą pustką wśród nieznanych domów
szukam drogi
którą mogłabym powrócić
ale tylko noc jest ze mną..
Las wchodzi w zimę
ze złamanym sercem
z fotografiami ptaków
które odleciały
przycicha w zimowej bieli
albo rozpacza konarami
wyciągniętymi w niebo
Z tobą tam chodzę
z twoimi oczami
uśmiechem
głosem
i też codziennie umieram...
***
Mój Bóg nie jeździ tramwajem
chodzi boso
często wyrzucają go za drzwi
obwiniają o wojny
trzęsienia ziemi
i powodzie
Mój Bóg nie jeździ mercedesem
nie pije wykwintnych trunków do obiadu
On bierze kawał suchego chleba
pod wystrzępiony kubrak
(...)
--- cały tekst ---
Jak miałam Cię znać
Królowo polskich serc
skoro dzieliło nas
tyle kilometrów
poglądów
zdarzeń
Czasem uśmiechałaś się
ze szklanego ekranu
lub szpalt gazet
A teraz wracasz
w deszczu z kwiatów
-ciche kaczątko
(...)
--- cały tekst ---
Gdy odchodzicie w chmurach
zamyka się czas
znowu stoimy
pod ścianą płaczu
Dla tych co krwawo zasnęli
dla tych co w skrzydłach
ten wiersz
Patrzymy na wasze fotografie
wciąż uśmiechnięte
w przestrzeni...
Wejdż ze mną na tę gorę
tam popatrzymy w swoje serca
będzie cicho
i bardzo błękitnie
Pomodlimy się o dobre dotyki
szczerość słów
spokojny sen
Gdzie wędrujesz synku?
Chciałam Ci przecież podarować
wszystkie bajki z elementarza
wszystkie gwiazdy na niebie
wszystkie sny
czego szukałeś w białym proszku
plastikowej strzykawce
ciemnych bramach
Nie rozumiem twojego świata
nie ma tam przecież uśmiechu
miłości
mojego czekania przy oknie
Dokąd wędrujesz mój synku?
Wiem gdzie jesteś
- jeszcze tylko przejść ten ciemny tunel lęku
jakiś ból po drodze
i może żal
za tym co zostawiam
Tęsknić za Tobą Panie
to znaczy przejść ten tunel lęku
jakiś ból po drodze
i zostać tam gdzie Ty jesteś
Trzeba powrócić do motyla
szklanki z herbatą
niedokończonego słowa
Znowu odnaleźć
ścieżką wśród sennych brzóz
Czyjś uśmiech
ponad taflą jeziora
Kawałeczek nadziei
jestem tu
wśród poczciwych starych szaf
krzeseł i foteli
dotknij mojego serca Boże
- jeszcze nie całkiem umarło ...
Pozwól mi zabrać
garść tej ziemi w dłoni
wprawdzie nie mojej
ale po ziemsku umiłowanej
Ulituj się nad krwią moich przyjaciół
którzy oddali swe życie
za człowiecze iluzje
o wolności
(...)
--- cały tekst ---
Obudź mnie Panie z ciemności
gdy wszystkie drogi wiodą donikąd
a noc dławi lękiem
Ocal mnie Panie przed szarym dniem
chłodem beznadziei
godzinami, które nic nie znaczą
Wybaw mnie Panie od knajp
kolesiów, nocnych barów
taniej wódki w bramie
Obroń mnie Panie
przed agresją która czai się w moim wnętrzu
spirali kłamstw gdy wracam późno do domu
(...)
--- cały tekst ---
