sylwester jasiński
WSZYSTKIE PRACE Poezja (38)
O autorze Znajomi (1)

Zmiana sposobu prezentacji

26 stycznia 2014

poezja

sylwester jasiński
sylwester jasiński

Pojednanie

A już zdawało się być blisko
ale to chyba jakieś fatum
bo tak szybko wszystko prysło
zaznaliśmy zimy latem

Przyznaję się do wszystkiego       

Przyznaję się do miłoći
Przyznaję się do kochania
Przyznaję się do pragnienia

Kto pomoże mi poukładać życie
w korowód pełen radości?
Kto pomoże mi trwać
bym nie stracił swej tożsamości?

Tęskniąc za tobą odliczam czas
ile jeszcze nam pozostało wspólnych dni?
Ile jeszcze jest siły w nas
by spełnić jeszcze za życia nasze sny?

Miłość, kochanie i pragnienie
tylko tyle mogę ci ofiarować
(...)

--- cały tekst ---

23 września 2012

poezja

sylwester jasiński
sylwester jasiński

Powrót szalonego dziadka

Czekaliście na moje wypociny?
Znalazłem dla Was chwilę czasu
i napisałem coś takiego....

    "Krótki wiersz o życiu"

Nie pomnażaj bólu
bo skąpo dzielone uczucia
będą ucztą dla minusów
a gdzie wtedy znajdziesz plusy?

.....moja opatrzności.....

Gdy odbierzesz mi wszystko
daj mi choć na chwilę
zatopić się w przeszłości.

Nie będąc ślepcem
jestem ślepy.
Nie będąc głuchym
jestem głuchy.

Czy można jeszcze coś naprawić?
(...)

--- cały tekst ---

13 kwietnia 2012

poezja

sylwester jasiński
sylwester jasiński

Przemyślenia

Nie błądź zbyt daleko
bo nie odnajdziesz powrotu,
a każdy następny krok
może okazać się pułapką.

Nie myśl o zachodzie
kiedy wschód jest bliższy!

13 kwietnia 2012

poezja

sylwester jasiński
sylwester jasiński

Bądź ze mną

Nie wiem co powiedzieć
to może napiszę parę słów.

Pewnie zabraknie wyniosłości
w słowach nieubranych,
ale ile za to jest chciwości
w słowach napisanych.

Śmiałość nie jest moim przyjacielem.
To nie jest wcale tak, że ja się wstydzę
tylko czasami odwagi mi brakuje..

Zatańcz ze mną proszę ,
a gdy będziesz blisko
to wtedy odważę się powiedzieć,
że ciebie kocham

Nie oddalaj się zbyt szybko,
bo moje słowa nie tolerują ucieczki

A czy ty wiesz, że ...

Grzesio L

"Grzesio L"

Lato, Lato, Lato czeka
Wypij Lato liter mleka
Lato, Lato  zwodzi nas
Lato, Lato to już czas..

Już za pare dni, za dni parę
Spakuj korki swe, majtki stare
Bo na euro jest już czas
obyś tylko w gacie wlazł
co przypomną Ci czasy stare!

Lato, Lato miej na względzie
skromne nasze te orędzie
Lato, Lato gacie w las,
a ty nie oszukuj nas!

Już za pare dni, za dni parę
weźmiesz plecak swój i gitarę
i pożegnasz się w sam raz
tak jak ktoś, kto w gówno wlazł,
jak zarobić chciał to rzekł mangare!
(...)

--- cały tekst ---

12 listopada 2011

poezja

sylwester jasiński
sylwester jasiński

Ostatnia łza

Zostawię sobie jeszcze łzę ostatnią
by móc się w niej utopić
tak, żeby nie bolało...

28 stycznia 2011

poezja

sylwester jasiński
sylwester jasiński

Cierpliwy

Ukryję łzy swoje w ogrodach kwitnących,
tam gdzie nie dosięgnie mnie tęsknota,
a pośród drzew owocem pachnących
nie zaginie we mnie do życia ochota.

Zachłysnę się jeszcze ogrodów zielenią
rzeźbiąc wielobarwną pajęczynę,
w której nadzieja rozbłyśnie czerwienią
i pozwoli mi przytulić dziewczynę...

na którą czekam

Budząc sen

To już nie pierwszy raz,
gdy snami nakarmiony
budziłem się głodny,
a każdy następny dzień
sprawiał, że nocy było zbyt mało
do szczęścia pełni.

Przytulę sie do ciebie zmierzchaniem,
bo nie wiem, kto mnie rano obudzi.

Dlaczego?

Dlatego, że życiem jestem zmęczony?
Dlatego, że jestem za głupi?
Dlatego, że jestem pogubiony?
Dlatego, że znowu życie się odwróci?

A niby skąd do cholery ja mam wiedzieć
coś, czego nikt nie wie?
Jak to łatwo jest powiedzieć,
gdy nie znasz jeszcze samego siebie?

A gdy nawet poznasz swoje ego,
to i tak nie będziesz wiedział jednego...dlaczego?

Czasami jest coś bardziej potrzebne, a nie tylko zwykły wiersz

A gdy zabraknie mi ust twoich
to będę bardziej normalny?
Czy jeszcze ktoś mi pozwoli
słowem marnotrawnym
ugasić wierszem pragnienie?
Czy przydarzy mi się jeszcze
życia zrządzenie
i odwrót na lepsze?
 
A gdy to się stanie
czy ja będę już gotowy?
Na nasze pożądanie
i powiew życia nowy?
 
A gdy zabraknie mi ust twoich
to nawet wiersz mi nie pomoże
bo nie da się ran zagoić
choćby nie wiem, jak wymyślnym słowem.

15 października 2010

poezja

sylwester jasiński
sylwester jasiński

Wróżba z kart

Miałem kiedyś talię kart
takich zwykłych, do gier różnych
i wam powiem, to nie żart,
tu opowieść jestem dłużny.
 
Już przy pierwszym rozdawaniu
dziwne mi się to wydało,
że przystojny młody walet
chciał być królem, jakich mało.
 
Trzymał damy się zawzięcie
i czerwonym sercem pałał,
choć dziesiątkę miał już w ręce,
to w marzeniach głód wyzwalał.
 
Czy to dwójka, czy dziewiątka,
chciał by wszyscy mieli równo,
kiedy króla zbije piątka,
jakież piękne będzie „g.wno”
 
„G.wno”,  jakże stara jest to gierka,
ale mądrość przekazuje.
Nie jest ważna karta wielka.
lecz trumf, który w życiu ci pasuje.

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się