Spotkania...

Наши встречи начертаны снегом:
Неузнать ни единой черты,-
И метель переметчивым бегом
Неспеша заметает следы.

На мгновение ко мне приходишь
И сново исчезаешь в дали...
Подругому видать не сможешь
И я словно корабль покинутый на мели.

Только снег, только сежная дымка,
Да слова, как костер на ветру.
От отчаянья на щеке блестит снежинка
И морозный узор по стеклу...
2014.28.01.               UA3URX

Damian Paradoks
1 czerwca 2014 o 13:13

już prawie lato a tu sympatyczny nawrót zimy :)

zgłoś

Damian Paradoks
1 czerwca 2014 o 13:16

Bardzo obrazowe jest: словно корабль покинутый на мели :)

zgłoś

sergiusz juriev
1 czerwca 2014 o 14:29

Lato... poprostu napisalem to zima i lezalo sobie,kurzylo sie w notatniku, czekajac na swoj czas gdy go tu wylorze:)

zgłoś

Damian Paradoks
1 czerwca 2014 o 15:24

i dobrze :) gdy okno na inny świat się otwiera lico nastawiam niech bryza je smaga ;)

zgłoś

Ustinja21
2 czerwca 2014 o 09:09

"От отчаянья на щеке блестит снежинка/ И морозный узор по стеклу..." :( печально так :(

zgłoś

sergiusz juriev
2 czerwca 2014 o 15:47

Zawsze sa smutne gdy nie powlastnej woli musisz sie rosstac, a dalej masz smutna przykrosc i pustke:-

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się