14 maja 2010
Sen
Nie możesz zasnąć w złocistej pościeli,
Gdy Ja tworzę na ciemnym drewnie stołu,
Oświetlona płomieniami serca i świec,
Toczysz się jak kamień,
…z brzegu na brzeg…łoża.
Organista w pasji zamkniętej w duszy i oczach,
Podnosi głowę ku mozaikom w szybach świątyni,
Śpij kochanie,
Noc zakochanych szaleńców trwa,
Zapukam do drzwi Twej duszy,
….z gotowym dziełem.
Jedyna, najważniejsza na świecie Inspiracjo!
Zatracać się w Tobie, to spijać świadomie truciznę,
Oczekując na śmierć, kiedyś tam…
Lecz z uśmiechem na ustach.
Skupiona Twoja twarz nad przygodami snu,
Nie widzi odrzucanych kart i płonących pomysłów,
I spadających książek z biblioteki,
Zaklęta moc głębi spokoju,
….bo tego potrzebujesz.
Walczysz z koszmarami, ja odganiam je słowem,
Wtuleni w oparach mgły,
Na pograniczu Ciebie i Mnie.
Zaśnij…okryję Cię ciepłem oddechu.
Zgaszone świece, dym z wiatrem uniósł myśli,
Piszę wiersz pocałunkami na Twej skórze,
Śpij kochanie,
Przynajmniej Ty…skoro ja nie mogę.
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53