30 kwietnia 2016

poezja

Marcin Olszewski
Marcin Olszewski

Wegetacja


Bóg dał mi rozum, ręce i nogi
Siedzę. Tak lepiej w potrzebie
Plan na życie. Co trzeba, przyniosą
A ja wypoczywam. Zmęczony życiem
 
Pracy nie szukam. Profesja niechcenia
Nie szukam, to nie mam. Jestem w potrzebie
Nowy sprzęt w domu. Wystarczy poprosić
I po co ludzie się tak wysilają?
 
Żyję. Bez zmartwień. Masz, to daj
Na Twój koszt żyję. Jakie to proste
Minimum wysiłku. Bo tak mi wygodniej
Moja egzystencja waszą naiwnością

ALEKSANDRA
1 maja 2016 o 23:58

Prowokacja i za nią plus .Jesteś w złej formie.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
4 maja 2016 o 00:08

a jednak kogos to trafnie opisze.. prowokacja czy nie widze gdzie ten torus sie przenika ze sfera...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się