guccilittlepiggy
WSZYSTKIE PRACE Poezja (31)
O autorze Znajomi (9)

22 stycznia 2011

poezja

guccilittlepiggy
guccilittlepiggy

never never land

przejść przez korytarz jak przez ciepły wciąż oddech


dotrzeć do schodów
gdzie stoją mamroczący odstępcy
co od łóżek
obłoków najbielszych odstąpili


występnie z nogi na nogę przestępują
co rusz na głowie coś poprawiają
jakby kapelusz modlą się do okien
i na obiad wołać ich trzeba 
jak dzieci z podwórka
Alicjo Alu!
Piotrusiu



do kogo mówisz Alu
Alicjo rozwiązana sznurówko
zmarszczko szklista
daj rączkę chodź
zobaczysz


pięknie dziś zgaśniesz

Wanda Szczypiorska
22 stycznia 2011 o 13:27

Bardzo piękny wiersz. Widać że przeżycia szpitalne(chyba sie nie mylę?) dają wiele energii twórczej. Muszę poszperać w Pana spisie publikacji, bo chyba przeoczyłam sporo perełek.

zgłoś

guccilittlepiggy
9 lutego 2011 o 18:30

broń boże, za życia mnie tam nie zaciągną proszę szperać do woli, chociaż z perełkami będzie ciężko. dziękuję za czas i czytanie

zgłoś

Oksana
29 stycznia 2011 o 17:04

Przejmujący, dotkliwy, aż dreszcz... Ośmielam się wydrukować, żeby częściej wracać.

zgłoś

guccilittlepiggy
9 lutego 2011 o 18:31

a nie szkoda papieru? ;) dziękuję

zgłoś

Laura Calvados
9 lutego 2011 o 18:37

dobre. dobre.... podoba

zgłoś

Laura Calvados
9 lutego 2011 o 18:38

jak gdyby donnie darko był alicją

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się