Przedsmak

całujemy się od niedzieli
i czas rozłazi się jak ciasto na wszystkie strony myśli
niecierpliwie rozgniatam go dłońmi
wałkuję każde słowo każdy gest nieustannie bez końca

czy jeszcze zdążymy być tacy nieporadni
z wypiekami na twarzy potkniemy się o pocałunki
wylecą nam z rąk pieszczoty poprzewracamy się
umorusamy w tej naszej drodze przez mąkę
nim w ustach urośnie smak

teraz to takie
lepkomyślne
się zdaję

Wanda Szczypiorska
23 sierpnia 2010 o 13:04

Robi się ciekawie. To lubię. Typowa dla niekórych mężczyzn (nielicznych) delikatność i dyskrecja.

zgłoś

Nesca
23 sierpnia 2010 o 13:09

Bardzo lubie Pana czytac prosze Pana:)

zgłoś

X
23 sierpnia 2010 o 15:58

wylecą nam z rąk pieszczoty poprzewracamy się umorusamy..tak mało czasu na taką miłość, tak lekko o niej czytać! :) pzwm.

zgłoś

xxxx
23 sierpnia 2010 o 16:51

bardzo na tak

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
20 września 2011 o 14:02

Zabita pointą! Bardzo!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się