8 czerwca 2011

poezja

Paweł P.
Paweł P.

IMITACJA

Trudno uwierzyć, że istniały czasy
kiedy nie było Boga
strumienie płynęły na oślep
a owce beczały z zadziwiającym
brakiem konsekwencji

odkąd Jahwe zaczął mówić sam do siebie
śpiący pod gruszą pasterze mogli zatkać uszy
włożyć w oczodoły muszle ślimaka
imitację otwartych oczu
tak osiągali wieczność

nie tak jak Hammurabi, który o kilka kroków
wyprzedził Szulgiego z Ur
w wyścigu przez złudną pustynię
Cezar który podbił Galię
ale przegrał z pijanym balwierzem
ważną partię trik-traka

po co mi wiedzieć dlaczego
nic nie jest cudem albo wszystko
nadzieja jest w nas
tylko jeśli nie ma Boga

mój umysł jest jak gorączkowa łąka
na której nocą pod gwiazdami
rosną osiedla z betonu

zakładam słuchawki na uszy
i ciemne okulary-
ta imitacja zamkniętych oczu

tak osiągam wieczność

Slawrys
8 czerwca 2011 o 11:01

ciekawa imitacja, przemyśleń; warte przeczytania ale jak dla mnie bez II zwrotki, ale to mój prywatny problem :))

zgłoś

Wanda Szczypiorska
8 czerwca 2011 o 14:07

Przywróciłeś mi Pawle nadzieję. Na wieczność. Niestety. Zarówno w wypadku istnienia, jak i nieistnienia Boga oczy i uszy trzeba mieć szczelnie zakryte. (Taki wniosek z wiersza)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 czerwca 2011 o 17:06

Klamra udana, jednak strofoidę z pasterzami zakończyłbym wiekuistością.

zgłoś

A propos tych nieszczęsnych (dusz)pasterzy, przypomina mi się pewna kwestia z Deschnera: "Sowenig man die Liebe den Prostituierten anvertrauen darf, sowenig die Religion den Pfaffen."...

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 17:23

- "tak osiągali/nie tak"/ "ta imitacja/tak osiągam" - nie za dużo zaimków wskazujących? ;)

zgłoś

Paweł P.
8 czerwca 2011 o 19:47

dla mnie nie. Ale wiersz jest dla czytelnika, nie dla mnie. Kwestia osobistego poczucia harmonii językowej.

zgłoś

Coś z Dawkinsa: "Twierdzić, iż owa pierwsza przyczyna, wielkie nieznane, odpowiedzialne za to, że istnieje raczej coś niż nic, to istota, która potrafiła zaprojektować Wszechświat i przemawiać do miliardów ludzi równoczesne, to nic więcej niż ucieczka od odpowiedzialności, od odpowiedzialności za znalezienie prawdziwego wyjaśnienia. To przeraźliwa demonstracja samozadowolenia i oportunizmu, przeczące nie tylko zdrowemu rozsądkowi poszukiwanie haka zwisającego z nieba." Pewien rabin powiedział kiedyś, że wieczność jest chwilą, ale nie chciał pożyczyć 1000 zł na chwilę... Pawle, jestem pod wrażeniem...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się