18 marca 2011

poezja

Carrie
Carrie

Milknę

wieczory zagęszczają się ciszą.
nie rozsuwa już zasłon.on odszedł.
ten dzień.ten sen.i ta miłość przeżyta
na papierze.legła w koszu.

od nowa przelicza obgryzione paznokcie.
księżyc przeżuwa gwiazdy.noce wypluwa ciemnością.
niebo zastyga w bezruchu.patrzy.
zielone migdały wypływają gęstym wersem.

agnieszka_n
18 marca 2011 o 21:15

Carrie, smutny wiersz... ale ma niesamowity klimat. Bardzo lubię Ciebie czytać.

zgłoś

Withkacy
19 marca 2011 o 09:54

Sam nie wiem, jeszcze tu wrócę.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
19 marca 2011 o 09:59

I ta miłość przeżyta na papierze-legła w koszu. Podoba mi się:)

zgłoś

Ustinja21
16 sierpnia 2011 o 11:54

Ostatnio tak właśnie się czułam...

zgłoś

Bazyliszek
21 sierpnia 2011 o 01:22

a gdybys tak dla mnie, inni nie musza wiedziec, zrobila spacje po kropkach? nie krzycz na mnie, to nie ja wymyslil polski...)juz nas nie ma/pozostaly wieczory/lustrzane odbicia/paznikcie i kosze/bez sensu/migdaly i wersy/sa geste:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się