24 lutego 2011

poezja

Carrie
Carrie

Miłości nie kupisz

ona ma nogi do nieba - możliwe
że przydają się jej kiedy sezonowo
obrywa owoce z drzewa

jako manekina na szczudłach
jej nie zatrudnili - twierdzisz
zdziwiłabym się gdyby było inaczej

nie była pojętną uczennicą na lekcjach
radzenia sobie życiu

zgryźliwość przebija mi twarz przybraną 
w doliny zmarszczek przeciągam we włosach 
pierwsze prześwity a opadłe gruszki pod
kręgosłupem koryguje osiągnięciami bieliźniarstwa

z twoich słów wyławiam znudzenie
nie noszę już kutych bransoletek
i przestałam fundować wspólne urlopy

ostatnio lato u nas było równie
upalne jak na Majorce - mogłam pod
brzoskwinią rozłożyć leżak i w myślach
kreślić finalny rozdział

w pudełkach pochowałam parę
koszul, pantofle i wodę kolońską 
ode mnie 

a teraz możesz zapłacić

po orgazmie za każde 
niedopowiedzenie prawdy 
wszak kochankiem byłeś niezłym

agnieszka_n
24 lutego 2011 o 12:10

Karolino, gratuluję dobrego wiersza :). Podobają mi się te "opadłe gruszki..." Bardzo ciekawe metafory. Dobrze podany utwór. POZDRAWIAM :-)

zgłoś

Sara
24 lutego 2011 o 16:50

a mnie się podoba "manekin na szczudłach"

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się