15 lutego 2011

poezja

Carrie
Carrie

Głodnych nakarmić

słowem podnieść z ulicy

suchy kawałek chleba potem namoczyć 
w drugim człowieku i włożyć do ust kolejny
bagaż doświadczeń

przegryźć czerstwe przepraszam
na ścianie krwią wymazać prosbę
o następne zbawienie

bez mesjasza

Carrie
15 lutego 2011 o 21:32

Proszę czytać z tytułem .

zgłoś

Slawrys
15 lutego 2011 o 22:28

trudno innaczej, świetna kompozycja spróbowałem bez,nie da się

zgłoś

Slawrys
15 lutego 2011 o 21:41

bardzo realistyczne, zwłaszcza ''przegryźć czerstwe przepraszam'' duzo prawdy w tym, słyszy się i mówi ''przepraszam'' a tak wychodzi jak opisałaś

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
15 lutego 2011 o 21:51

bardzo duzo nut na wietrze poruszyl w moim swiatku ten tekst. zawisne nad nim chwile dluzej...

zgłoś

agnieszka_n
15 lutego 2011 o 22:00

Bardzo głęboki wiersz, daje do myślenia. Na pewno jeszcze do niego wrócę... Pozdrawiam Karolino :)

zgłoś

Leszek Sobeczko
15 lutego 2011 o 23:09

mam jedną uwagę a w zasadzie uczulenie na słowo potem, przeczytaj wers i spójrz na potem jak na rzeczownik (teraz i na przyszłość);poza tym bez uwag, nie miej mi za złe, uważam, że komplementy usypiają czujność; hey

zgłoś

Carrie
16 lutego 2011 o 11:09

Czekam na uwagi :) Są równowagą dla pochwał , wtedy jedne i drugie dzielę przez pół i mam ocenę. zastanawiałam się nad słowem "potem" jednak go zostawiłam , dziękuję za wzgląd

zgłoś

SHADOW
16 lutego 2011 o 11:08

Bardzo dobry

zgłoś

Withkacy
16 lutego 2011 o 12:31

ulubionu z Twoich wierszy

zgłoś

Sara
24 lutego 2011 o 16:55

czytam z tytułem jako pierwszym wersem jak najbardziej ale ostatni odcinam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się