10 sierpnia 2010

poezja

Carrie
Carrie

"Ps. (kochałam cię)"



ciało jest jak kurz zdmuchiwany
wiatrem.retrospekcja słów
z pamięci.

nazywaj to teraz łatwowiernością
ale nie okazałeś się zbawieniem
a ja nie miałam na imię Magdalena.

marznę.niczym wtedy przy schodach
na stojąco.gdy mieliłam w ustach
za siedem plików rozdartych banknotów
każdy kęs judaszowych wyrazów,

a złudzenie nabrzmiewało jak
łechtaczka drażniona przez
moment jedynie w godzinach
okołonocnych.

na pustej kopercie zanim
wetkniesz ją głębiej, przeczytaj
u dołu wiadomość :

kochałam cię na zawsze
które skończyło się

wczoraj wieczorem

Jarosław Trześniewski
10 sierpnia 2010 o 16:29

Interesująco, nawet ta łechtaczka...

zgłoś

Paganini
10 sierpnia 2010 o 16:43

Witam, coraz więcej znajomych osób, choć nie wiem czy Ty mnie kojarzysz. Wiersz, cóż czytałem wiele lepszych spod Twojego pióra, ten mnie nie zachwycił.

zgłoś

Jarosław Gryzoń
10 sierpnia 2010 o 18:34

ja też witam, serdecznie :)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
10 sierpnia 2010 o 20:20

A skąd ten desant?

zgłoś

Waldemar Kazubek
11 sierpnia 2010 o 23:15

Ech Ci niedobrzy chłopcy, oszukujący dziewczęta; też bym wolał, żeby tego nie robili jeśli potem trzeba pisać (i czytać) takie wiersze. P.S. Nie podoba mi się...

zgłoś

Withkacy
7 stycznia 2011 o 11:20

wow, ale przesłanie! Świetny! Chyba stanowczo za mało piszesz :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się