24 września 2010

poezja

Awatar
Awatar

Jesień - nad piórem

Tak jakoś powiało przez zamknięte okno,
stróż włączył piecyk - żyje,
posyłam mu ciepły uśmiech 
zanim się jednym rozgrzeje,
nikt niczego nie pilnuje,
deszcz też ucieka chmurze
zaciekawiony przemianami w opadaniu
niepewny czy myć czy otulać drzewa,
muszę kończyć drzemkę, 
nad piórem dnieje.

An - Anna Awsiukiewicz
24 września 2010 o 16:00

Milutki wiersz.Więcej snu życzę

zgłoś

Margot
24 września 2010 o 23:12

Czytam Twój cykl wierszy o jesieni. Niektóre wymagają jeszcze pracy. Warto się nad tym zastanowić, bo są naprawdę ciekawe. Pozdrawiam :)

zgłoś

stateless
24 września 2010 o 17:56

podoba się, tylko czy ostatni wers jest logiczny?

zgłoś

Awatar
24 września 2010 o 19:14

była literówka, dzięki

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
26 września 2010 o 12:05

Zgadzam się z P. Bartkiem.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się