14 września 2010

poezja

Awatar
Awatar

Jesień - Pan zmoknięty

zapukał w drzwi
ależ nic się nie stało
zapraszam na kawę cokolwiek
to tylko gest a Pan zmoknięty
pomylił schody, piętra

nieważne przecież jesteś
i ja teraz jestem
---
musisz się spieszyć do domu
jutro jesteś zmęczony
za tydzień święta
pomylisz się kiedy zachcesz

i ja teraz jestem
rzadziej uśmiechnięta.

An - Anna Awsiukiewicz
21 września 2010 o 18:26

Fajniutki wierszyk

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się