8 września 2010

poezja

Awatar
Awatar

z westernu

pijaczyna Joe z westernu zawsze nas bawił. obok Janka z ząbkowskiej przechodzimy niewidoczni, nieciekawi z okruchami śniadania i dymu na zębach. wymienił pozłacany puchar wyczynowca na butelkę wódy. Joe też odszedł na przepicie. stare filmy straciły urody. nowe nabrały nie ciekawiącej nas kosmicznej mody.

Bartek Wrona
8 września 2010 o 20:51

Uroda to rzeczownik, który ma tylko liczbę pojedynczą.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się