1 września 2010

poezja

Awatar
Awatar

Tarantella

Szklanka mleka na stole
 czeka aż rękę wyciągnę
    za nią pomoc stoi
  i ją poproszę

nie daję im cienia nadziei
łykam dwie  Baśki
 
ośmionóg     dwa  Drażki
wyłazi          dwie  Graszki
z jej pleców  dwa  Maszki

teraz popiję whisky
wielki jak packa na muchy
zbliża się. liczę. po mojej stronie sześć odnóży
wszystko jest ok.
zaczynamy tarantellę
pozdrawiam je. odlatuję do celu.

Jarosław Trześniewski
3 września 2010 o 10:17

Jesli to eksperyment- udany, jesli cos innego- do poprawki.Szczegolnie pierwsza czastka gdy frazy rozchybotane.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się