Z Biegu

Nie musisz wiedzieć
Kim jestem
Nie musisz patrzeć
Jak idę po szarym chodniku

Niewolnicze kazamaty
Dotyczą nas wszystkich
W galerach płyniemy
Po nasze wypłaty

Krążymy szaleńczo jak elektrony
W okół jąder miast
I systemu głowy
Szeptem daję wam znać
Kiedy skończę pracę
By wybrać się
Do wiersza....spokoju
W pokoju....nie ma nikogo...
prócz mej duszy
Po piwie suszy
Ale piwo dni jednakowe kruszy
Prawię zgniotłem dzień ten
Wierszem pisanym z biegu jak leń!

gabrysia cabaj
10 maja 2011 o 10:22

"jak leń" do usunięcia i jest idealnie, ale nic nie musisz

zgłoś

P
10 maja 2011 o 10:45

"prócz mej duszy Po piwie suszy Ale piwo dni jednakowe kruszy Prawię zgniotłem dzień ten Wierszem pisanym z biegu jak leń!" a mogło być nawet znośnie, mniej piwa a więcej wierszy.

zgłoś

Roberto Szymański
10 maja 2011 o 16:40

Hhmm. pomyslę nad końcówką :) PS. nie byłem pijany :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się