11 maja 2010

poezja

Kate Prozac
Kate Prozac

Niezaprzeczalny urok małych miasteczek

widzisz te puste okna zza których kiedyś podglądano
młode dziewczęta podrywane przez wiatr od kostek
aż po pośladki oblizywane wzrokiem tłustych
mężczyzn w przyciasnych spodniach

krzesła wystygłe w oczekiwaniu przed stołem
i zakurzone talerze z proszkiem zamiast zup
na szklankach wciąż jeszcze czyjeś usta niedbale
odbite i ślady małych zębów
nie zdążyły same wypaść

huśtawki skrzypiące w przejęciu karuzele
i brudny piach tamtego dnia
zapachniało truskawkami
kolorowy autobus przyjechał z północy i zebrał
wszystkie dzieci jak świeże owoce
zostały tylko kościane szypułki

maryspillows
11 maja 2010 o 20:57

tekst do przepisania, gubi płynność, chętnie sam bym nad nim popracował, ale Twoje małpy, Twój cyrk. wrócę.

zgłoś

Vick Thor
12 maja 2010 o 00:04

IMHO, trzyma klimę, I see this.

zgłoś

Arturion Szczęsny
15 listopada 2010 o 18:08

Zdecydowanie klimatyczny. I ja mam w oczach takie miasteczka. Jeszcze zaludnione.

zgłoś

Darek i Mania
6 stycznia 2011 o 00:59

przemyślany opis trudny do zobaczenia ,trzeba pomyśleć ..:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się