3 maja 2011

poezja

Esther
Esther

Karaluch

mam dość światła
jak karaluch chowam się po zlew
i cicho łykam wodę

żyję
choć jeszcze tylko chwilka
nim zacznę śnić
snem wiecznym

pod cichą ręką właściciela

gabrysia cabaj
3 maja 2011 o 21:48

"mam dość światła/ chowam się pod zlew/ i łykam wodę// żyję/ choć jeszcze tylko chwilka/ nim zacznę śnić/ snem wiecznym// pod cichą ręką właściciela" - może tak?

zgłoś

Darek i Mania
3 maja 2011 o 22:09

"pod zlew" (z wodą karaluch łyknął d :))

zgłoś

gabrysia cabaj
3 maja 2011 o 22:11

sugeruję tylko, bo zaciekawił

zgłoś

P
4 maja 2011 o 08:58

jak dla mnie, niepotrzebne użycie "karaluch" w tytule i w frazie. - jak radzi GLC.i będzie dobrze. aaa i do całości ta infantylna "chwilka" ni w ząb mi się nie komponuje.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się