20 sierpnia 2010

poezja

Esther
Esther

Morał morałów

poznajesz te ręce?
takie to dziwne
obróciły księżyć
i wróciły do siebie przed nocą
 
taka historia wyssana z palca
jak milion innych
wyolbrzymionych gazetą
 
kupiłam włoskie buty
i krem do golenia
 
jestem mężczyzną
taki morał
 

Paweł Kołodziejski
20 sierpnia 2010 o 21:34

Masz fajną frazę. Nie nadużywasz przymiotników, jesteś "skromna" w obrazowaniu i przez to ciekawa ale... i tu zupełna zgoda z Natare. Potrafisz pisać tylko pomóż "profanom" dociec... pozdrawiam i czekam na więcej:)

zgłoś

Jarosław Gryzoń
21 sierpnia 2010 o 00:51

mi sie podoba, inaczej nie znaczy źle

zgłoś

Paganini
24 sierpnia 2010 o 10:06

Często jest tak, że odbieramy wiersz inaczej niż chciał tego autor, ale to chyba nie grzech? Podoba mi się pomysł na pointe, technika jak zawsze na wysokim poziomie. Jestem na tak Esther.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się