W moim człowieczeństwie
jest miejsce na Judaizm,
który nie jest wyrzutem sumienia,
choć bywa wstydem
za młodszych braci
i nieznajomość Kabały.
Naprawdę jednak pragnie
świecić mądrością w Chanuka.
Do mojej tożsamości
dołączyłem żydowskość,
bo jej nie odziedziczyłem.
Z moją polskością
bawią się w chowanego,
ale potrafią się odnaleźć
i wspólnie świętować Jom Kippur.
Dzięki!
zgłoś
fajnie, zgrabnie i czytelnie.
zgłoś
eseistycznie wręcz
zgłoś
jasny, czysty wiersz. trafia. :)
zgłoś
Dziękuję za miłe komentarze:)
zgłoś
Wiesz....masz w sobie Człowieczeństwo...świetny przekaz o tolerancji, o ksenofobii, o źle pojętej narodowości..." Do mojej tożsamości dołączę żydowskość, bo jej nie odziedziczyłam..." pozwolę sobie w rodzaju żeńskim dodać Twoje słowa......dla mnie jesteś Obywatelem Świata... pozdrawiam liści szelestem...;-)))
zgłoś
heheh...Lukasz///przeciez ja jestem portalowa zydowka...buzzz:*
zgłoś