Pijany człowiek sprzedał dorosłego psa.
Potrzebował pieniędzy na picie.
Przywiązanie psa zawiązał na sznurze,
który wrzynał się zwierzęciu w kark
i podał obcemu.
Pijany człowiek ostatni raz pogłaskał psa.
Pogłaskał jak królika przed ciosem
przetrącającym mu kręgosłup.
Pogłaskał jak Judasz pocałował.
Pijany obcy człowiek pociągnął za sznur.
rozumiem temat, nie przekonuje mnie jego realizacja. Niewiele tu artystycznego działania, poezji, sztuki słowa. Taka realistyczna dosłowność, jak w notatce gazetowej. J.S
zgłoś
pijany człowiek - to zły człowiek takie przesłanie mnie nie przekonuje/
zgłoś
No właśnie - bzdura. A bo to trzeźwi psów nie sprzedają, katują, męczą? Ja jak jestem pijany to do rany przyłóż (choć lepiej przytul do piersi) - raz nawet prawie psa do domu zabrałem, tylko mi uciekł. A co do stężenia poezji w "wierszu" to Sojan załatwił sprawę.
zgłoś
dokładnie tak jak przedmówca -dodam jeszcze pytanie -dlaczego pies kiedy wyczuje alkochol w oddechu odchodzi lub się uspokaja i nie ugryzie (wiem to po sobie ;))?
zgłoś
Znam takiego psa, który nie ma nic przeciwko. Nie mój - kolegi (ja mam papugę, ta się zawsze trzyma ode mnie z daleka).
zgłoś
Mój też tego gatunku. Nazywa się Pułkownik Aureliano Buendia. Powodów nie ma. Uznałem, że nie będę go oswajał na upartego więc sobie lata swobodnie po domu już trzeci rok a ja mu się nie podlizuję, on mi też nie, to męska przyjaźń, nawet nie sra na książki i ich nie niszczy (znajdziesz go na zdjęciu tutaj: http://truml.com/profile/photography-detail/1050 )
zgłoś
z moich kontaktów wynika inaczej -może pies wstydzi się za mnie i odchodzi nic nie mówiąc -odnośnie wiersza to temat dobry tylko warto by do niego podejść bardziej od strony psa a nie z wrogością do pijanego pana -czytałbym i sam ocenił
zgłoś
ja mam takiego właśnie ( no jeśli alkohol przez ch napisałem wcześniej to on napewno by mnie pogryzł )
zgłoś
Nie każdy pijany zawsze źle postępuje, tak jak nie każdy trzeźwy zawsze źle postępuje. Wiersz opisuje konkretną sytuację i próbuje ją nieco uogólnić, czasami bowiem nasze serca stają się czarne i przyczyną wcale nie musi być alkohol.
zgłoś