Sługa dobry i zmienny

Gdy postanawiam przyjąć
niewzruszoność Hioba,
nie posyłaj mi wszystkich
plag egipskich,
nie uzbrajaj wirusów
i koni trojańskich,
nie doświadczaj niezrozumieniem
i pogodą, co krzyżuje plany,
aby ćwiczyć moją stałość
i stoicyzm.

Jestem tylko sługą swego Serca.

Mateusz Melanowski
27 maja 2010 o 20:41

Zajebiste użycie wirusów i koni trojańskich w tym kontekście.

zgłoś

LadyC
27 maja 2010 o 22:40

puenta zabiła wiersz, na śmierć!

zgłoś

Jarosław Trześniewski
12 czerwca 2010 o 23:50

Jak WisElka:( p. Lukaszu wywal to serce bo kiczowato. Pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się