Pokolenie straconego teleranka
Generał zamiast teleranka
i nasz solidarny płacz
w geście protestu,
bo kogucik był nam bliższy.
Relikwie puszek
na ołtarzu meblościanek.
Kość w gardle
z obiadu na bezrobociu.
Eldorado na zielonej wyspie
podobno istnieje,
niektórzy empirycznie sprawdzili.
Nie mamy swego PESEL-u,
JP2, MP3, tu zgadza się tylko
jedna cyfra.
Każdy ma jakąś dwójkę
lub trójkę w CV.
tak niewiele slow a tak wiele mizerii od ktorej tak trudno sie oderwac bedac, zyjac lub niezyjac... jakkolwiek...
zgłoś
I owszem -p. Lukaszu najlepszy ze wklejonych pańskich wierszy:) Podoba mi sie. Pozdrawiam
zgłoś