20 października 2011

poezja

Marion
Marion

Sonda uliczna

w popołudniowym słońcu na ulicy
młoda dziewczyna energicznie
wyciągała rękę z mikrofonem ku przechodniom
jutro będzie miała
swój materiał w gazecie
siedemnastolatek zabił bezdomnego
który układał się do snu na klatce schodowej

ludzie mijali ją pospiesznie albo
rzucali swoje kwestie
w przelocie

jeden powiedział
klatka schodowa to nie miejsce do spania
i dobrze mu tak poparł go drugi
nie ma spania na klatce co to hotel czy co
inny wzruszając ramionami mruknął filozoficznie
w tym kraju każdy może stać się bezdomnym
o co ten krzyk
dopóki nie będzie oko za oko
nic się nie zmieni twardo postanowił zwolennik
represyjnej siły prawa
niektórzy pożałowali chłopaka
był napity
pójdzie siedzieć
nikogo nie zainteresował zabity

tylko jakiś jeden człowiek  zamyślony
długo stał patrząc z boku
wreszcie wziął swój krzyż
i poszedł

wrzesień 2005

Konrad Redus
20 października 2011 o 21:40

wymowne, zwłaszcza końcówka, choć i bez niej skłania do myślenia; trzeba za to jeszcze pokombinować coś z samym tekstem, coś mi tu kuleje, ale nie wiem do końca co

zgłoś

Marion
20 października 2011 o 21:55

już kombinowałam, ale pomyślę jeszcze :)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
21 października 2011 o 10:14

No tak. Teraz to układa się w ciąg logiczny i nabrało mocy.

zgłoś

gabrysia cabaj
21 października 2011 o 10:19

ostatnia strofa daje wiarygodność czasom

zgłoś

issa
21 października 2011 o 10:36

Czemu uznałaś, że to należy zwersyfikować? Dobrego.

zgłoś

Darek i Mania
22 października 2011 o 13:28

realia obojętności i ta znieczulica -temat na czasie

zgłoś

Ania Ostrowska
22 października 2011 o 17:50

czy w gruncie rzeczy ja nie zachowuję się tak samo? Przeczytam, wśród dziesiątków innych, które przelecę oczami w ciągu półgodzinki wyrwanej obowiązkom, pomyślę "co za czasy, w których przyszło na żyć..." i pognam dalej :( I o tym jest dla mnie ten wiersz, że nie mam prawa osądzać, że wcale nie jestem lepsza :( Pozdrawiam, Marion :) - i dziękuję

zgłoś

Marion
22 października 2011 o 18:04

Dziękuję, Aniu. Tak, obojętniejemy.

zgłoś

krsto
28 października 2011 o 14:20

piękne - to co w poezji najważniejsze-- czlowiek stojący na ulicy w bezimeinnym tłumie-- za takie wiersze dziękuję poetom-- a moim nauczycielom że nauczyli mnie czytać i być wrażliwym na deelikatne słowo dziękuje ci poetko

zgłoś

Marion
28 października 2011 o 16:17

Dziękuję bardzo, Krsto, że przeczytałeś i że trafiło.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się