15 czerwca 2016
poezja
miniaturka (z)ważona
zważę cię jak każde słowo miarą pełną garść po garści od serca
nie istnieję dopóki nie zaczniesz mnie mierzyć..
zgłoś
coś w ten deseń
uspokoiłam się, że od serca :)))
może i od serca ale jednak zważony
to nie przecieknie między palcami..
sedno zawsze zostaje :)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
nie istnieję dopóki nie zaczniesz mnie mierzyć..
zgłoś
coś w ten deseń
zgłoś
uspokoiłam się, że od serca :)))
zgłoś
może i od serca ale jednak zważony
zgłoś
to nie przecieknie między palcami..
zgłoś
sedno zawsze zostaje :)
zgłoś